Łowienie karpi przed tarłem? 0
Łowienie karpi przed tarłem?

Musimy mieć świadomość, że wszystkie Karpie nie trą się jednocześnie, mało tego jeśli dobrze trafimy możemy złowić na prawdę dużą i ciężką rybę z pokaźnym brzuchem. Jeśli mamy taką możliwość polecam umieścić zestawy w okolicach trzcinowisk oraz w pobliżu brzegów gdzie nasi ulubieńcy lubią się grupować w tym okresie. Podczas ubiegłorocznej zasiadki na zbiorniku ze średnią głębokością około 4,5m i ostrymi spadami praktycznie 90% brań miałem dosłownie 2m od linii brzegowej gdzie nigdy wcześniej nie próbowałem łowić w ten sposób.

Obserwacja

Większość z nas planuje zasiadki i urlopy z wyprzedzeniem. Mając do dyspozycji niewielki obszar łowiska, który jest ograniczony przez innych wędkarzy nie zawsze mamy możliwość obstawienia płytkich lub zarośniętych obszarów zbiornika. Jeśli łowimy na akwenach o małej presji sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Bez względu na okoliczności najważniejsza dla mnie jest obserwacja. Polecam przyjechać nad wodę z rana, nadmuchać ponton lub wziąć lornetkę i poświęcić nawet kilka godzin na zlokalizowanie ryb. Gwarantuje, że poświęcony czas nie będzie zmarnowany. Często zdarza się, że wędkujemy w jednym miejscu, bardzo rutynowo i schematycznie, miejmy świadomość, że niekonwencjonalne działanie może przynieść niesamowite efekty.

Nęcenie

Jeśli uda nam się zlokalizować ryby nie musimy nęcić obficie, wystarczy dosłownie garść kulek na zestaw. Podczas jednej z zasiadek ryby rozpoczęły tarło, na szczęście szybko zlokalizowałem Karpie bardzo blisko brzegów w okolicy nawisów drzew. Decyzja nie mogła być inna, zabrałem jeden zestaw z otwartej wody i wywiozłem we wcześniej wytypowane miejsce, na branie czekałem dosłownie kilkanaście minut, wtedy nie nęciłem, postawiłem sam zestaw z pojedynczą kulką na włosie.

Przynęty

Tutaj mamy ogromne pole manewru, jako zwolennik prostoty najczęściej stawiam na jedną kulkę tonącą lub bałwanka. Sporo znajomych podczas tarła zarówno karpia jak i białorybu na którym żerują Cyprinusy stawia na jedną białą kulkę pływającą przypominającą ikrę. Miejmy świadomość, że każda woda rządzi się własnymi prawami dlatego sami musimy wybrać przynętę w którą wierzymy, umieścić w dobrym miejscu, najlepiej naturalnej stołówce i cierpliwie czekać na branie.

Moja taktyka

Podczas ostatniej zasiadki złowiłem wiele wspaniałych ryb, które na długo pozostaną w mojej pamięci. Postawiłem na prostotę: garść kulek Hot Damen, pół łyżki orzecha, garść pelletu 4Success i nic więcej. Przypony Blow Back Rig wykonane na plecionce Jelly Wire i haczykach Super Strong, tym razem w rozmiarze 2, do tego bałwanek lub jedna kulka tonąca. Pamiętajcie o obserwacji wody, mocnych i pewnych zestawy oraz wierzcie w to co robicie. Efekty przyjdą same :)

Komentarze do wpisu (0)

Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Infolinia 691 606 404
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl